Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi funio z miasteczka Jaworzno. Mam przejechane 150022.70 kilometrów w tym 10972.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.61 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Forum Jaworznickie

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy funio.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
57.00 km 10.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:30.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Słonecznie:)

Niedziela, 16 października 2011 · dodano: 16.10.2011 | Komentarze 5

Siódmy dzień urlopu,jeżdżę sobie...

Okolice Jaworzna,najpierw sam,potem z Michałem.
Zimno,ale pięknie słońce przygrzewa:)

Kategoria góral


Dane wyjazdu:
111.00 km 15.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:61.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Płynie Wisła płynie...

Sobota, 15 października 2011 · dodano: 15.10.2011 | Komentarze 3

...po polskiej krainie:)

Szósty dzień urlopu,jeżdżę sobie...

Do południa różne obowiązki,później wybieram się do Krzeszowic i Kobylan.Po drodze stwierdzam że podjazdy i zjazdy już mi się nieco przejadły,teraz chciałbym pojeździć po płaskim-odbijam na Alwernię i dalej już fantastycznym zjazdem do doliny Wisły koło Spytkowic.Tam przeprawa promem i dalej do Oświęcimia.Od Oświęcimia trochę terenu,nie mogę sobie odmówić jazdy wałem przeciwpowodziowym wzdłuż Wisły,fajne widoki mimo że płasko:)Dalej na Libiąż i znów terenem do domu.
Świetnie się jechało,szkoda że dni coraz krótsze...




Kolejny udany dzień:)
Kategoria góral


Dane wyjazdu:
81.00 km 5.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:36.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Szwedzkie klopsiki:)

Piątek, 14 października 2011 · dodano: 14.10.2011 | Komentarze 6

Piąty dzień urlopu,jeżdżę sobie...

Kolejna sprawa do załatwienia w Katowicach,jadę oczywiście na rowerze,auto przyda się na gorszą pogodę:)


Po drodze wpadam do...

...gdzie zajadam...

...szwedzkie klopsiki z pysznym sosem,żurawiną ,do tego frytki, sałatka i kawa:)
Następnym razem będzie łosoś:P
Kategoria góral


Dane wyjazdu:
105.00 km 15.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Auschwitz-Birkenau

Czwartek, 13 października 2011 · dodano: 13.10.2011 | Komentarze 4

Czwarty dzień urlopu,no to sobie jeżdżę...

Jaworzno-Oświęcim i okolice-Babice-Trzebinia-Jaworzno

To miał być krótki wypad do Oświecimia,ale ostatnio tak mi się dobrze jeździ,że dołożyłem co nieco...:P

A obóz,każdy kto widział wie jakie przygnębiające robi wrażenie:(,powinni to zobaczyć zwłaszcza wszyscy ci idioci,którzy dzisiaj podnoszą rękę w hitlerowskim pozdrowieniu...
Chociaż jak widzę w telewizji te durne ogolone pały w czarnych kurtkach,nie sądzę aby było ich stać na odrobinę refleksji...:((










Kategoria góral


Dane wyjazdu:
66.00 km 10.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:50.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Serce...

Środa, 12 października 2011 · dodano: 12.10.2011 | Komentarze 4

Trzeci dzień urlopu,rano mam problem z wyborem-serce mówi idź pojeździć na rowerze,a rozum mówi dokończ rozgrzebaną robotę w domu...

Wybrałem serce:)
Kierunek Chrzanów-Tenczynek-Krzeszowice




Kategoria góral


Dane wyjazdu:
101.00 km 5.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:44.00 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Shoping:)

Wtorek, 11 października 2011 · dodano: 11.10.2011 | Komentarze 6

Od wczoraj mam urlop-HURRA!,będę miał więcej czasu na...
...zaległe prace przy domu:(
Ale równowaga musi być między tym co muszę robić,a tym co lubię robić.:)
Mimo paskudnej pogody pojechałem na góralu w stronę Katowic w poszukiwaniu elementu do instalacji C.O.
Objechałem większość marketów budowlanych i nigdzie nie znalazłem tego co chciałem:( Wpadłem też do DECATHLON-a aby poprawić sobie humor dokonując zakupu ocieplanej bluzy na rower:))
Wracając do domu już w Jaworznie zajechałem jeszcze do INSTALBUD-u i JEST!!!,to czego szukałem znalazłem 5 km od domu:)
Zawór trójdrogowy mieszający 1 1/4 cala:))...teraz trzeba to zamontować i... znowu robota:(

Tak na marginesie,rower górski to fajny wynalazek do jeżdżenia po...
...Górnośląskim Okregu Przemysłowym;)

Miałem takie fajne fotki Castoramy,Praktikera,Leroya,śląskich kopalń i kominów...
...ale wszystko przez przypadek skasowałem z telefonu:(
Kategoria góral


Dane wyjazdu:
36.00 km 10.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:39.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Zawór trójdrogowy...

Poniedziałek, 10 października 2011 · dodano: 10.10.2011 | Komentarze 1

...mieszający.

Chaotyczny wpis..

To taki szpej od instalacji C.O.za którym jeździłem po Jaworznie.
Pogoda dopisuje,więc jadę na rowerze:)
Tematu nie rozwijam bo to nie miejsce na takie dyskusje.:P
A może jednak ktoś wie co to jest "zawór trójdrogowy"?:))


Okolice Sodowej Góry
Kategoria góral


Dane wyjazdu:
61.00 km 15.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:37.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Do stolicy...

Czwartek, 6 października 2011 · dodano: 06.10.2011 | Komentarze 7

...Górnego Śląska:)

Dzisiaj do pracy na 14 00,jednak miałem od dawna odkładaną sprawę do załatwienia w Katowicach.Chciałem jechać samochodem,jednak pogoda dzisiaj taka fajna że grzechem by było nie skorzystać...
No to pojechałem na góralu:)
Kategoria góral


Dane wyjazdu:
237.00 km 0.00 km teren
08:06 h 29.26 km/h:
Maks. pr.:69.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

I love it!

Środa, 5 października 2011 · dodano: 05.10.2011 | Komentarze 13

Jaworzno-Oświęcim-Andrychów-przełęcz Kocierska718mn.p.m-Stryszawa-Zawoja-przełęcz Krowiarki 1012mn.p.m-Maków Podhalański-Wadowice-Chrzanów-Jaworzno

Maksymalnie wykorzystuję wolny dzień,ładną pogodę i...Meridę,bo to jej trzeci i ostatni dosyć słaby sezon.
Na następny sezon sprawię sobie "lepsiejszą" maszynę:))

Plan na dzisiaj to wypad na Jurę Krakowsko-Częstochowską,jednak ja kocham góry,przyciągają mnie jak magnes,dlatego zmiana planów i pojechałem przywitać się z Babią Górą:)

Góry mobilizują i wymagają,ale też nagradzają wysiłek pięknymi widokami,fajnymi v max-ami,i epickimi zjazdami:)
(zjazd z Krowiarek jest chyba najdłuższy w Polsce)

Powrót do domu to walka z przeciwnym wiatrem,ale nawet to nie zepsuło dobrej zabawy,szkoda że zabrakło czasu bo dokręciłbym do trzech setek:)
Ależ mi się dzisiaj dobrze jechało!

I LOVE IT!!!













Babia Góra:)
Kategoria szosa


Dane wyjazdu:
209.00 km 0.00 km teren
06:42 h 31.19 km/h:
Maks. pr.:56.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Odgrzewane kopytka...

Niedziela, 2 października 2011 · dodano: 02.10.2011 | Komentarze 9

...przyrządziłem sobie wczoraj na kolację,dodałem też ziemniaki z kefirem i rano poczułem...MOC:))

Jaworzno-Krzeszowice-Kraków-Wieliczka-Niepołomice-Kraków-Ojców-Olkusz-Jaworzno

MOC trzeba odpowiednio wykorzystać,jadę do Niepołomic bo tam nie wiedzieć czemu jeszcze nigdy nie byłem,mimo dwudziestopięcioletniej aktywnej jazdy na szosie.
Bardzo ładna mieścina,no i puszcza Niepołomicka którą warto zwiedzić,ale na góralu albo pieszo:)
MOC nadal jest ze mną,węglowodany z wczorajszej kolacji nadal działają.
Średnia 33km/godz świetnie się prezentuje na liczniku:)
Mimo podeszłego wieku;)i permanentnego braku czasu na rower, to świetny wynik.:)
Ale to pewnie przez te...kopytka;)
Wracam do Krakowa,a potem na Olkusz po drodze zahaczając o Ojców,gdzie MOC się skończyła...:(
Jazda do Jaworzna to już tylko walka o utrzymanie przyzwoitej średniej,sam siebie nie poznawałem,ta średnia pow.30km/godz mobilizuje jak cholera:)
Po drodze wypatrywałem różnych barów,knajp,restauracji,ale nigdzie nie było...
kopytek:D:D













Pies bardzo się cieszył gdy wróciłem,bardziej niż zwykle,może chciał coś zjeść...?:D:D
Kategoria szosa