Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi funio z miasteczka Jaworzno. Mam przejechane 150022.70 kilometrów w tym 10972.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.61 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Forum Jaworznickie

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy funio.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
101.00 km 0.00 km teren
03:20 h 30.30 km/h:
Maks. pr.:50.00 km/h
Temperatura:1.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Szosowo,standardowo...:)

Czwartek, 21 marca 2013 · dodano: 21.03.2013 | Komentarze 25

Jaworzno-Porąbka-Jaworzno

Przed pracą od 8.00:)
Powiedzmy że to "trening",choć nie lubię tego słowa hehe...,no ale jak się jedzie standardową traską tam i z powrotem,to chyba jednak trening...:)
Wykorzystałem "okienko" dobrej pogody,sucho,chwilami słońce.Na popołudnie znowu zapowiadają zimę...

Znowu na Shimano 105:)
Jednak FSA jest mniej sztywne,a i ramiona były na 172,5 mm.Shimano ma 175 mm.Nie sądziłem że te 2,5 mm robi aż taką różnicę:)
A może to tylko siła sugestii hehe...,taki rowerowy odpowiednik medycznego placebo...
Kategoria szosa


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Nudzi mi się...;)

Poniedziałek, 18 marca 2013 · dodano: 18.03.2013 | Komentarze 2

Jeździć mi się chce,a tu znowu zima...



Dane wyjazdu:
113.00 km 0.00 km teren
04:00 h 28.25 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Szosowo,prawie standardowo...:)

Sobota, 16 marca 2013 · dodano: 16.03.2013 | Komentarze 11

Jaworzno-Oświęcim-Kęty-Porąbka...Kęty-Oświęcim-Chrzanów-Jaworzno

Miało być standardowo do Porąbki przez Kobiernice,ale na zadupiach mokro i sporo błota pośniegowego:(
Uświniłem sobie tylko rower,moje szmatki też w tej chwili się piorą...
Zmiana traski,dalej tylko głównymi drogami,powrót to samo.Ruch spory,ale przynajmniej sucho:)

Czas brać się za siebie hehe...,dosyć tych popierdółek na góralu i szosowania 22km/godz...
Plan na następny tydzień,to zrzucenie 2000gram zbędnego balastu...,i zaliczenie pierwszej zorganizowanej rowerowej imprezy w Miechowie 23 marca:)
Jak dobrze pójdzie i nic nie stanie na przeszkodzie ofkors...,no bo to różnie w życiu bywa...(patrz wpis poprzedni)
:)
Kategoria szosa


Dane wyjazdu:
21.00 km 15.00 km teren
01:24 h 15.00 km/h:
Maks. pr.:25.00 km/h
Temperatura:2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Posłuchaj szumu drzew i śpiewu ptaków...:)

Środa, 13 marca 2013 · dodano: 13.03.2013 | Komentarze 8

...relaks:)
Po lesie,powolutku,na uspokojenie skołatanej duszy...;)

Nie ma czasu i warunków do rowerowania,za dużo spraw niedokończonych,niezałatwionych,niepewnych...



Ot i to jedna ze spraw,które nie dają spokoju...
:)
Kategoria góral


Dane wyjazdu:
97.00 km 0.00 km teren
04:30 h 21.56 km/h:
Maks. pr.:50.00 km/h
Temperatura:2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Relaks...:)

Niedziela, 10 marca 2013 · dodano: 10.03.2013 | Komentarze 5

Jaworzno-Bukowno-Olkusz-Krzeszowice-Rudno-Trzebinia-Jaworzno

...z Aniutą:)
Anka nie obrazi się za to co napiszę,bo już osobiście jej to powiedziałem:)
Jest postęp!:))
Wreszcie jakaś płynna jazda,bez fochów i innych babskich fanaberii:)
Nie musiałem czekać na każdej górce,zwalniać i zrobić zbędnych postojów.Wręcz przeciwnie,pierwsze kilkadziesiąt km,to ja musiałem gonić Ankę hehe...,trochę się zastałem po tygodniowej przerwie od rowerowania:)
Może Lensem nie jestem,ale jakiegoś tam obycia w jeździe ze mną na rowerze wymagam,tak że możesz szykować szosę...,w tym sezonie może coś więcej pojeździmy:)

Pogoda paskudna,zwłaszcza w okolicach Olkusza i Krzeszowic.Warunki wręcz górskie,mokro i sporo śniegu na poboczach.Mgła i przez połowę trasy wiatr w twarz...,ale były też sympatyczne momenty,pogaduchy,żarty,żółwie tempo...;)
Pozdro i do następnego!Mam nadzieję że na szosie,bo na górala już patrzeć nie mogę...

Rudno,u stóp zamku Tenczyn:)


Nieco "odnowione" ruiny zamku Tenczyn.Można już zapomnieć o wejściu na dziedziniec.Zamek już w prywatnych rękach i trzeba będzie płacić:(


Rower,buda,Anka zamek...


Ot i cała traska na tej mapce:)
Kategoria góral


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Spawanie aluminium...:)

Sobota, 9 marca 2013 · dodano: 09.03.2013 | Komentarze 15

Wpis może mało rowerowy,ale jednak w temacie:)Na rowerowanie nie ma czasu,ale to udało się załatwić:)

W starej szosce na zimę i paskudne warunki,najpierw kiedyś pojawiła się ryska na spawie,potem co wyjazd coraz większa.3/4 obwodu rury podsiodłowej z pęknięciem,to już za dużo aby jeździć,poszukałem fachowca i taki oto efekt:))

Gość spoko,firma pożądna.Na pytanie czy zajmuje się takimi duperelami,odpowiada ze to nie pierwsza rama u niego,i jak chcę to wzmocni mi to tak jak w rowerkach do sportów ekstremalnych...:))

Na wyglądzie mi nie zależy,mówię...to ma być mocne i trwałe,tak abym nie musiał już trzymać diety i spokojnie dobić do setki żywej wagi,bez uszczerbku dla ramy...;)

hehe...70zeta mnie to kosztowało:)Alu spawa się w argonie i byle domorosły fachowiec tego nie zrobi.Teraz tylko pomalować i można bez wiekszego obciachu wyjechać na szosę:))


Dane wyjazdu:
47.00 km 5.00 km teren
02:10 h 21.69 km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Jaworzno i okolice...:)

Wtorek, 5 marca 2013 · dodano: 05.03.2013 | Komentarze 12

...przed pracą sprawa do załatwienia na Górze Piasku:)
Potem już zupełnie spontanicznie do rowerowego w Imielinie:)

...no i sprawiłem sobie nowe bryle na rower.Zupełnie spontanicznie hehe...,z wymiennymi szkłami ofkors i w rozsądnej cenie:)
Piękna pogoda,słońce przygrzewa aż miło,zupełnie inne okoliczności przyrody jak w czasie wczorajszego zimowego rowerowania po górkach:)
Posiedziałem trochę na trawce,wygrzałem stare kości,ale do domu dojechałem już z mokrą dupą hehe...,zapomniałem że to jeszcze nie lipiec:))
Kategoria góral


Dane wyjazdu:
138.00 km 0.00 km teren
05:05 h 27.15 km/h:
Maks. pr.:57.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Kozy...:)

Poniedziałek, 4 marca 2013 · dodano: 04.03.2013 | Komentarze 7

Jaworzno-Oświecim-KOZY-Bielsko-Biała-PRZEGIBEK:)-Kobiernice-Oświęcim-Jaworzno

Relaks...:)
Ciężki nieuleczalny przypadek bikera ze mnie hehe...Mam tyle świetnych terenów do rowerowania na północ i wschód od Jaworzna po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej,a ja stale śmigam po tej samej trasce w stronę Bielska-Białej:)
Mam pewną teorię,czemu mnie tak ciągnie w góry,ale to może innym razem:)

Dzisiaj po odespaniu nocnej zmiany i odwiezieniu łebków do szkoły,kierunek KOZY:)Taka mieścina z ciekawym drzewkiem,dokładnie opisanym przez Elę,Opis linka-Opis linkawiec nie będę się rozpisywał,ot taki tam krzaczek hehe
A jak już tam byłem,nie mogłem sobie odmówić przyjemności wdrapanie się na jakąś górkę...,Przegibek był najbliżej...

Za cholerę nie wiem,czemu mówią na to platan:)






Przegibek na deser...mniam!:)


Gostek z nartami,gapił się na mnie jak na wariata:))

Hehe...może nie wie,że na dole już wiosna:)


Jadę sobie w dół,pierwszy zakręt...


Drugi zakręt...


Trochę lodu na drodze i wpadam w zaspę...,ależ pięknie i profesjonalnie wybroniłem się przed glebą! hehe...,a raczej śniegiem...


Żar,tam mnie jeszcze w tym roku nie było:)
No to następnym razem...,i znowu ta sama traska;)
Kategoria szosa


Dane wyjazdu:
20.00 km 15.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:25.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Relaks...:)

Niedziela, 3 marca 2013 · dodano: 03.03.2013 | Komentarze 4

...brak czasu i obowiązki rodzicielskie zrobiły swoje,nic nie pojeździłem na szosie:)
A jak tak kręcę kilka km po lasach,to znaczy że dopadł mnie melancholijny nastrój...

Posiedziałem,podumałem,wypiłem browara...życie,ech,życie...
Kategoria góral


Dane wyjazdu:
200.00 km 0.00 km teren
07:20 h 27.27 km/h:
Maks. pr.:58.00 km/h
Temperatura:3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Szosowo,niestandardowo...:)

Sobota, 2 marca 2013 · dodano: 02.03.2013 | Komentarze 6

Jaworzno-Oświęcim-Kęty-Żywiec-Sucha Beskidzka-Wadowice-Oświęcim-Chrzanów-Jaworzno

Ja pierdziu!-ależ ja tego potrzebowałem!:))

Prawie tydzień bez rowerka:( Nocne zmiany w pracy wyssały ze mnie energię do życia i rowerowania.Coś tam wczoraj próbowałem na góralu pojeździć,ale po 5km powrót do domu.Brak chęci,motywacji i nade wszystko przyjemności z jazdy.Kupiłem tylko dwa browary i odespałem nocną harówkę:)

Plan na dzisiaj to brak planu...,właściwie to miałem tylko pojechać do Kęt,popatrzeć na zawody przełajowe:)
Straszne nudy jak dla mnie,jeżdżą w kółko i babrają się w błocie hehe...,no ale,co kto lubi...:)

Potem to już totalna improwizacja...Plan,przełęcz Salmopol i przez Bielsko-Białą do domu...,ale jadę dalej,pogoda dopisuje:)Kolejny pomysł,zapora w Tresnej i powrót.Ale wiosenne słońce zachęca do dalszej jazdy:)
Ostatecznie decyduję się na przejazd przez przełęcz Kocierską i dalej na Andrychów...ale zaczyna fajnie dmuchać w plecy zachodnim wiatrem hehe...,jadę dalej na Suchą Beskidzką:)
Tu już nie ma miejsca na żadne korekty,muszę objechać większą część Beskidu Małego...,no i dalej do Jaworzna już raczej z bocznym i przeciwnym wiatrem:)

Nie będę ściemniał że taka równa liczba mi wypadła,już w Jaworznie zrobiłem klasyczną dokrętkę hehe...,ot tak dla zdrowia ,urody i dobrego samopoczucia:))

To był udany dzień!:)A jutro też sobie pojeżdżę,ale tak bardziej...standardowo:))

Kilka fotek z telefonu,lepszej i gorszej jakości:)Historię każdy może sam sobie dopowiedzieć:)








Kategoria szosa