Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi funio z miasteczka Jaworzno. Mam przejechane 150022.70 kilometrów w tym 10972.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.61 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Forum Jaworznickie

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy funio.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
144.00 km 0.00 km teren
04:50 h 29.79 km/h:
Maks. pr.:71.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

hau,hau!...wrrr...;)

Środa, 4 kwietnia 2012 · dodano: 04.04.2012 | Komentarze 15

Jaworzno-Andrychów-Kocierz-Tresna-Kobiernice-Jaworzno

Znowu jazda po nocnej zmianie i znowu bez śniadania:)

Dobra pogoda się trafiła,pomyślałem że zrobię pętelkę przez Kocierz i Przegibek,jednak zmęczenie dało znać,senność,zakwasy w nogach.Pokonałem tylko przełęcz Kocierską,rezygnując z Przegibka.

No i musiałem wracać przez Kobiernice,a tam przecież jest mój nowy chrześniak...
...pies...
...owczarek niemiecki:)

Niespodziewanie wygrałem konkurs na imię dla nowego pieska Eli i Piotra,ich nowy piesek nazywa się...
Funio!:)))

Wizyta nieplanowana,więc byłem nieprzygotowany.Następnym razem przyjadę z wielką torbą karmy dla psów,gnatem do gryzienia,pantoflem do rozszarpywania:)))

A może po prostu powinienem mu dać kopertę z zawartością...;)


Przełęcz Kocierska


Uwielbiam takie widoki...nie mówię o mojej gębie:)


Jezioro Garda...?,nie to jezioro Żywieckie,w tle Skrzyczne:)


A to już Funio,mój nowy chrześniak:)


Najpierw zaatakował moje buty...


...potem moje rękawiczki...


...a teraz moja kolej...spoko mały!,nie ze mną takie numery,chrzestnego gryziesz!?


...no dobrze,już będę grzeczny...TATO...;)


Od teraz jesteśmy przyjaciółmi,na dobre i na złe:)


Funio i ...Funio:)


Piotr,właściciel Funia,Ela niestety miała ważne spotkanie i nie mogła uczestniczyć w tej pięknej chwili,ale co my się wyściskali to nasze!:)))
Pozdrawiam,dbajcie o Funia,wkrótce pewnie znowu się spotkamy:)


Prawda że piękny?,nawet do mnie podobny:)))
Kategoria szosa


Dane wyjazdu:
122.00 km 0.00 km teren
04:16 h 28.59 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Trening...

Poniedziałek, 2 kwietnia 2012 · dodano: 02.04.2012 | Komentarze 8

Jaworzno-Krzeszowice-Kraków-Balice-Grojec-Chrzanów-Jaworzno

No dobrze,już nie będę przeklinał...

Jedak muszę sobie ulżyć...Kurwa!,ale dzisiaj wiało!!!Tyle dobrze że wbrew prognozom nie padał deszcz.Nawet słonecznie było,no ale ten wiatr,a właściwie wiatrzysko,wicher,huragan...:(
Jazda do Krakowa to prawdziwa bajka,z wiatrem 40,50km/godz,ale powrót to już jakiś koszmar,ciężko było dociągnąć do 30km/godz,motało mną na wszystkie strony,chwilami boczny wiatr próbował wyrwać kierownicę z rąk,a to już nie są żarty:(
Oczywiście można było spokojnie sobie kręcić,nie walcząc o przyzwoitą średnią,ale nie tym razem.Cały czas musiałem ostro napierać,bo inaczej po prostu stanąłbym w miejscu,takie jaja z tym wiatrem.A ja jeszcze w drodze powrotnej ,dołożyłem sobie niezłe górki w okolicach Krzeszowic...
Chyba zacznę rozważać jazdę tylko z wiatrem,planując powrót pociągiem albo autobusem...:))


Wawel...,a co tam jakiś stary zamek,moja kochanka Merida na pierwszym planie!:))


Krakowskie obwarzanki po 1,50...
Znowu zapomniałem dzisiaj zjeść śniadanie:))
Kategoria szosa


Dane wyjazdu:
65.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Niecenzuralnie...;)

Niedziela, 1 kwietnia 2012 · dodano: 01.04.2012 | Komentarze 8

Jaworzno-Lgota-Trzebinia-Jaworzno

Będą brzydkie słowa...

Ja pierdolę!,ale nas dojebało!:(

Kurwa,specjalnie wziąłem sobie wolny weekend,żeby pojeździć na szosie,a tu takie jaja.Zimno,wieje,śnieg,deszcz,nawet na górala ciężko się wybrać.
Tak czy owak,musiałem coś pojeździć,nie ma to tamto.Ale nie sądziłem że w tym mieście znajdzie się jeszcze ktoś równie pojebany jak ja,żeby wybrać się na rower.
A jednak...
Zgadałem się z Anką(Aniuta),która jak widzę ma większego jobla na punkcie rowerowania,jak ja.Ja nie wiem,im bardziej ekstremalne warunki do jazdy,to właśnie z Anką jadę:)
Nic tej młodej cholery nie złamie,25 stopni mrozu,deszcz,śnieg,wiatr,albo wszystko do kupy...a Ona dalej chce jeździć:)
Zakręcona jakaś...?
Żart...
Brawo Anka!
Pokażesz jeszcze tym wszystkim pozerom i cieniasom jak wygląda prawdziwe rowerowanie,co to znaczy prawdziwa pasja,widzę u Ciebie wyraźne postępy:)
Brawo Anka jeszcze raz,gdy ja już po drodze kurwowałem na cały zajebany świat,na ta zasraną pogodę,ty po prostu sobie kręciłaś...
...z uśmiechem na gębie;)


Okolice Lgoty,zaczyna wiać i padać śnieg.Trzeba się schronić:)
Anka mocno ściska swojego nowego Speca "tłentinajnera",aby go wiatr nie porwał...


Nie ma się z czego śmiać,zaraz się zacznie...


Okolice Myślachowic.Przez około 10 km,tak nas dojebało śniegiem i wiatrem,że...
...nie wiem co powiedzieć na tą zadowoloną minę Anki...


Okolice Balina,tu już wyszło słońce,ale tylko na chwilę.
Anka ostro kreci na nowym Specu.
A propo Speca...
Kurwa,ten rower ma większe koła niż rower szosowy,coś tu jest nie teges w temacie rowerów...,już wiem czemu Anka tak ostro dzisiaj zapierdalała:)))

Ostrzegałem że będzie niecenzuralnie...;)
Kategoria góral


Dane wyjazdu:
24.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:30.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Jaworzno...

Piątek, 30 marca 2012 · dodano: 30.03.2012 | Komentarze 8

Kilka spraw do załatwienia,takie tam...dentysta,sklep,apteka...

Pogoda całkiem się zesrała,zimno,wieje,leje.Ponoć w górach spadł śnieg:(
A już było tak fajnie...

Archiwum

Fotka rozgrzewająca:)
Kategoria góral


Dane wyjazdu:
107.00 km 0.00 km teren
03:21 h 31.94 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Trening...

Środa, 28 marca 2012 · dodano: 28.03.2012 | Komentarze 4

Jaworzno-Porąbka-Jaworzno

Przed pracą,bez śniadania...,mało czasu;)

Standardzik,ulubiona traska na jazdę w środku tygodnia w celu uniknięcia większego ruchu samochodów.
Niestety nie uniknąłem tego jebanego wiatru!...,większość trasy to walka z tym cholernym zjawiskiem...:(
Ale nic to...,najważniejsze że coraz lepiej dogaduję się z moja kochanką Meridą,to już nie jest zwykła miłość,to prawdziwa chemia...;)


Na zaporze w Porąbce:)
Kategoria szosa


Dane wyjazdu:
73.00 km 0.00 km teren
02:20 h 31.29 km/h:
Maks. pr.:51.00 km/h
Temperatura:3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Trening...

Poniedziałek, 26 marca 2012 · dodano: 26.03.2012 | Komentarze 5

Jaworzno-Zator-Oświęcim-Jaworzno

Kolejna randka...(rundka) z moją kochanką Meridą,nie było czasu na dłuższe spotkanie,po prostu wziąłem Ją,wykorzystałem...i pojechałem do pracy;)
Ona wie że muszę pracować,zarabiać na rodzinę,dom,dzieci...na utrzymanie Jej samej;)
Coraz drożej mnie ta miłość kosztuje...;)


Wiatr nam dzisiaj trochę przeszkadzał,ale najważniejsze że byliśmy razem!;)
Kategoria szosa


Dane wyjazdu:
130.00 km 20.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:55.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Integracja,cd...

Niedziela, 25 marca 2012 · dodano: 25.03.2012 | Komentarze 5

Jaworzno-Ogrodzieniec-Jaworzno

Kolejny wypad ekipy z "jaworznickiego forum rowerowego" w składzie Spojler,Tarzan,Nemo,Janusz507,Aniuta,Eff,no i ja,moja skromna osoba:)
Fajna sprawa że dwaj panowie w średnim wieku,czyli Janusz i ja możemy się dogadać z dużo młodszymi bikerami i bikerkami,znaleźć wspólny język,pośmiać się z tych samych żartów,pogadać o duperelach,wypić wspólnie piwo.:)
Nie ma to tamto...wesoło było!:))

Foto ze stosownym opisem:)


Ostro napieramy w stronę Bukowna:)


Droga na Klucze,wesoła ekipa,gęby uśmiechnięte:)


A to moja gęba uśmiechnięta...fotogeniczny kurde jestem:))


Ekipa sobie kręci,a ja jeszcze muszę focić...jakoś bez trudu mi to przychodziło,sama przyjemność:))



Ewa,to pierwszy powód dzisiejszej integracji...


Ania,drugi powód dzisiejszej integracji...;)


A to dwa powody,dlaczego w ogóle ruszyłem dzisiaj tyłek na rower...
Cała reszta ekipy,tylko mi przeszkadzała w...integracji...;)


Krótka przerwa,Ewa woli pobawić się telefonem,niż pogadać z chłopakami...:)
To ja...,wysłałem jej SMS-a...;)


Czy wspominałem że było wesoło...?
Co robi Tarzan...?
Czemu Anka umiera ze śmiechu...?


To co mu tam wystaje...
to kiełbasa...krakowska;)


Piwo i grilowane oscypki...
Na tym dzisiaj jechaliśmy:))


Ostatnia wspólna fota pod zamkiem w Ogrodzieńcu jako podsumowanie.
Fotę robi Janusz...i bardzo dobrze że go nie widać.bo gębę ma raczej "niewyjściową";)))

Nie ma to tamto...
To był udany dzień!:)))
Pozdrawiam wszystkich:)
Kategoria integracja


Dane wyjazdu:
17.00 km 5.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:25.00 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Michał i Piotr:)

Sobota, 24 marca 2012 · dodano: 24.03.2012 | Komentarze 8

Jaworzno

Od rana musiałem "urabiać" żonę,żeby pozwoliła zabrać chłopaków na krótką przejażdżkę na rowerach po okolicach:)
Następne wypady to tylko kwestia czasu,dzisiaj było krótko,ale treściwie:))


Jaworzno -Byczyna,klub NICO;)


Klub NICO,gazetka piwko,relaks...;)


Plac zabaw na stacji paliw ORLEN,przy autostradzie A4:)


Trasa Byczyna-Jeleń-miejscami sporo śniegu i lodu:)


Nie ma lekko trzeba prowadzić.Pod lodem płynie strumień...


Zalew TARKA,relaks...


Jaworzno-Jeleń-Piotr nad rzeką Przemszą:)


Michał i Piotr:)
Kategoria z synami


Dane wyjazdu:
104.00 km 0.00 km teren
03:45 h 27.73 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Jej Pierwszy Raz...

Środa, 21 marca 2012 · dodano: 21.03.2012 | Komentarze 13

Długo na To czekałem,Ona też...
Zdecydowałem że zrobimy To dzisiaj...

Nie wiedziałem jak się zachować,Ona wiedziała że nie jest moją pierwszą,nie pytałem czego oczekuje.Wiedziałem że nie odpowie...

Było trochę problemów z dobrą pozycją...
...byłem delikatny,ale zdecydowany,najpierw powoli,potem coraz szybciej i mocniej...
Nie chciałem Jej zrobić krzywdy...

Byłaś cudowna...

Już zawsze będziemy razem...
Przepraszam że zrobiłem To bez zabezpieczenia...,że nie założyłem...
...kasku...
Już zawsze będziemy razem,moja...
MERIDA
;)



Będziesz To robić tylko ze mną...
I LOVE YOU!
;)
Kategoria szosa


Dane wyjazdu:
221.00 km 0.00 km teren
07:22 h 30.00 km/h:
Maks. pr.:67.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Krowiarki...

Poniedziałek, 19 marca 2012 · dodano: 19.03.2012 | Komentarze 28

Jaworzno-Oświęcim-Wadowice-Maków Podhalański-Zawoja-przełęcz Krowiarki 986m-Wadowice-Zator-Chrzanów-Jaworzno

...986m n.p.m.,podobno jest trochę wyższa:)


W Zatorze pęka szprycha w tylnym kole...,dupa za ciężka;)


...jestem na to przygotowany,mam zapasowe schowane w sztycy:)
Te kombinerki to pożyczone od mechanika z warsztatu...
Nie żebym woził...:)


A oto i początek najdłuższego podjazdu w Polsce...,więcej jak te 15 na tablicy...:)


Zawoja,stok narciarski.
Co ja k...a robię tutaj na rowerze!?


Podjazd,dużo lodu...,łyżwy zostały w domu;)


...ale jakoś dojechałem na szczyt,w tle jest początek szlaku na Babią Górę.
Jakieś półtora metra śniegu...:))


A ku ku...
To ja,żeby nie było że mnie tam nie było:))


A teraz ostro w dół...
...a tam,ostro...,tyle lodu że mój zamierzony dzisiaj Vmax ok 80km/godz,był niemożliwy...


Droga powrotna,dopiero teraz wyjrzało słońce.Na lewo od tego wiaduktu,wkrótce będzie piękny zalew na rzece Skawie.Budowa zapory trwa już 30lat...


Jaworzno.Rowerek czysty musi być.
Nie ma to tamto...

Ogólnie wypad średnio udany,karty rozdawała pogoda.Rano zachmurzenie całkowite,chwilami kropi deszcz.Traska miała być nieco bardziej atrakcyjna,miałem dołożyć sobie jeszcze jedną niewielką przełęcz.
To jednak trochę za wcześnie na szosowe wojaże po górach,tam zima na całego:)
No i do tego ten cholerny wiatr!:( FUCK!!!

A tak w ogóle to jakiś taki niemrawy dzisiaj byłem,spać mi się chciało...
Ciekawe dlaczego...?
Może dlatego,że byłem po nocnej zmianie...?
Pewnie tak...
Dzisiaj nadrobię zaległości w spaniu,wolne,należy mi się:)
Cały wpis jakiś taki niemrawy,pewnie nawet jakieś błędy zrobiłem...
Tak to jest jak się nie ma czasu na sen...
Pozdrawiam wszystkich cierpiących na bezsenność...:)))
Kategoria szosa